JAK PRZETRWAĆ NA WYSPIE… CZYLI SPOTKANIE ZE STRAŻAKIEM


       W mroźny poniedziałek, 26 lutego, zawitał w odwiedziny do klasy II A pan Piotr Krystkiewicz. Zaprosiliśmy Piotra na zajęcia z Edukacji Filmowej i Teatralnej, na których jednym z programowych tematów są gatunki telewizyjne. Niektórzy zapytają, co strażak ma z tym wspólnego? Otóż ma. W zeszłym roku, w czasie wakacji, był uczestnikiem programu reality show - „Wyspa przetrwania” – emitowanego przez TV Polsat. Ciekawiło nas bardzo jak dostał się do tego programu, pytaliśmy o szczegóły dotyczące pobytu na wyspie Fidżi oraz o sprawy związane z produkcją tego formatu (niestety nie wszystko mógł nam Piotr zdradzić, gdyż zobowiązany jest umową).


       Oglądaliśmy wspólnie fragmenty programu oraz zdjęcia i bezcenny był bezpośredni komentarz Piotra, jego opowieści i wrażenia dotyczące danej sceny. Piotr okazał się wspaniałym gawędziarzem, z zaangażowaniem odpowiadał na pytania. Przede wszystkim jednak podkreślał, że należy w życiu podejmować wyzwania, próbować realizować marzenia, uwierzyć we własne możliwości. Bardzo cieszyły mnie te słowa- padające z ust naszego absolwenta (i mojego wychowanka??).
      Tym bardziej, że program, w którym wziął udział był naprawdę trudny. O zwycięstwo rywalizowało szesnastu gotowych na wszystko śmiałków z Polski - 8 kobiet i 8 mężczyzn. Aby znaleźć się na Fidżi trzeba było przejść trudne, wieloetapowe eliminacje, w których sprawdzono kandydatów m.in. pod kątem pływania, sprawności fizycznej i mentalnej, a także poddano ich szczegółowym badaniom lekarskim. Finałową szesnastkę wyłoniono spośród 10 tysięcy zgłoszeń. Wybrańców różniło wszystko: wiek, zawód, zainteresowania, siła, odporność na stres i umiejętność współpracy w grupie. Łączyło tylko jedno - determinacja, aby przetrwać na wyspie jak najdłużej. Piotr wytrwał aż do 7 odcinka (było ich 10). I zdradził nam, że schudł aż 11 kilogramów! Nic dziwnego- dieta oparta na garstce ryżu, papajach, kokosach i krabach…
      Na koniec spotkania Piotr opowiedział jeszcze o swojej pracy w straży pożarnej, zaprezentował kompletny strój (Anita przymierzyła!), udzielił również wskazówek dotyczących bezpiecznego korzystania z ogrzewania, aby nie ulec zatruciu czadem.
      Pasują do Piotra słowa z „Ody do młodości”: „Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga, łam, czego rozum nie złamie…” Dziękujemy Piotrowi za wizytę, życzymy spełnienia wszystkich marzeń!

Dorota Borzeszkowska-Buriak